DANS 2001 - ASSEN

Fotoreportaż Zbigniewa Łowickiego (Izaaka)
redakcja techniczna: Daniel Nguyen


Miasteczko Assen w północnej Holandii przywitało nas dość typową, jak na ten region i porę roku pogodą. Mżawka i zimny północny wiatr nie sprzyjały spacerom, czy zwiedzaniu miasta. Okolice Assen, to mnóstwo całorocznych ośrodków wypoczynkowych. W jednym z nich, w Witterzomer swe kwatery znaleźli polscy tancerze i miłośnicy tego holenderskiego festiwalu tańca. Dotychczas jeden z największych na świecie turniejów tańca rozgrywany był w Slagharen. Po tegorocznym pożarze imprezę przeniesiono właśnie do uroczego miasteczka Assen. Sam festiwal odbył się we wspaniałym ośrodku sportowym „De Smelt”. Skądinąd miejsce to znane jest z rozgrywanych tam największych światowych zawodów łyżwiarskich. Olbrzymi parkiet (ok. 800 metrów kwadratowych) otaczały dekoracje przygotowane w południowoamerykańskim stylu. Od Freda Bijstera – organizatora turnieju dowiedziałem się, że turniej ten cieszy się coraz większą popularnością w świecie tanecznym. Fred Bijster – wiceprzewodniczący World Dance Sport Committee of the World Dance & Dance Sport Councel powiedział, że sukces turnieju, możliwość udziału ponad 1000 par, prawie 40-osobowy skład sędziowski, to efekt przygotowań wielotysięcznej rzeszy osób zaangażowanych w organizację „Festival Dans 2001”.

„Jak długo przygotowujecie się do zorganizowania takiej imprezy?” – zapytałem. Pan Bijster uśmiechnął się i powiedział „Przygotowania do festiwalu Assen’2002 zaczynamy już pierwszego dnia po zakończeniu tegorocznego turnieju”.

Turniej w Assen to turniej z serii znakomitych turniejów W.D.&.D.S.C. Wśród turniejów tej serii znajduje się także „UK – Bournemouth”, słynny „Blackpool”, „Italian Open – Cervia, GOC-Mannheim, „Miami”, „International-London” oraz „Innsbruck”.

Na czym polega niepowtarzalna atmosfera tego turnieju? Myślę, że w odróżnieniu od pełnego powagi i „dostojeństwa” angielskiego Blackpool, w Assen mogliśmy brać udział w imprezie pełnej spontanicznego „luzu”, wspólnej zabawy połączonej z rywalizacją najlepszych światowych par tanecznych. Czterodniowy festiwal dostarczył widzom wielu niespodzianek i przeżyć tanecznych. Duet prezenterów festiwalu Peter & Hans niezmordowanie zabawiali publiczność, tancerzy i sędziów od rana do późnych godzin nocnych. Tym więcej radości mieli polscy miłośnicy tańca, że był to festiwal z wieloma „polskimi akcentami”. W klasyfikacji Word Cup of Nations zajeliśmy w Holandii trzecie miejsce.

Już pierwszego dnia, w czwartek rozegrany został turniej w kategorii Youth-latin, Junior-standard, Showdance-latin zawodowców oraz Juvenile-latin. Nie zabrakło wspaniałej obecności Polaków w finałach tych rozgrywek. Bardzo licznie reprezentowana polska publiczność oklaskiwała: drugie miejsce Przemka Łowickiego i Kingi Jureckiej, piąte miejsce Marcina Hakiela z Magdą Soszyńską w łacinie w „Youth”, finałowe pierwsze i trzecie miejsce młodziutkich tancerzy Jana Boreckiego i Anny Piasecznej oraz Błażeja Przychockiego z Zuzanną Aleksander. Tu zasłużenie duma rozpierała ich młodych trenerów Tomka Dorosza oraz Beatę i Mariusza Grzejszczaków. W kolejnych startach finałowe boje skutecznie toczyli także Mateusz Parys z Katarzyną Świrską, Kamil Urbaniak z Olgą Karewą, Piotr Stelmachowski z Anną Kaniewską. Na zakończenie dnia, polskiego dnia, mogliśmy uściskać Marka Egurollę i Joannę Szokalską za ich drugie miejsce w „Show”. Pięknym finałowym tańcem standardowym zachwycał wszystkich Wiktor Kiszka z Małgorzatą Garlicką. Bardzo nam się podobał występ naszych czołowych par standardowych, Andrzeja Sadeckiego z Kariną Nawrot , Łukasza Pawlaka z Katarzyną Horodecką i Przemysława Juszkiewicza z Pauliną Glazik. Nie było dnia, w którym nie słyszelibyśmy z ust prowadzących Hansa i Petera słów „from Poland”.

W znakomitym towarzystwie najlepszych na świecie szkoleniowców, sędziów i trenerów sprawdzał się jako polski reprezentant-debiutant sędzia Marek Chojnacki. Poza możliwością wszechstronnego promowania polskiego tańca towarzyskiego publiczność miała okazję przekonać się, jak silna jest nasza reprezentacja w stylu latynoamerykańskim.

Z niecierpliwością czekaliśmy na występ Marka Egurolli i Joanny Szokalskiej w zawodowcach. Nie zawiedli- byli w finale. Nie zwiodła też nasza najlepsza amatorska para łacińska Michał Malitowski i Iwona Golczak. Z powodzeniem walczyli o finał wśród najlepszych. Zajęli piąte miejsce. Wszyscy cieszyliśmy się z półfinałowych lokat Krzysztofa Hulboja i Ewy Szabatin i Sergieja Surkowa z Agnieszką Melnicką oraz ćwierćfinałowego szesnastego miejsca Przemka Łowickiego i Kingi Jureckiej. Sporym i jakże miłym zaskoczeniem było pojawienie się w czołówce reprezentującej Polskę pary Surkow-Melnicka. Bardzo dynamiczna, bogata choreografia tej pary przykuwała uwagę sędziów i widowni. Na pewno ogromnym sukcesem pary było znalezienie się w półfinałowym znakomitym towarzystwie łacińskich amatorów. Zapytałem Agnieszkę i Sergieja o trenerów i konsultantów. „To zasługa Tony Nyhagen i Donnie Berns’a” – uśmiechnęła się Agnieszka. „To jeszcze nie koniec naszej walki o czołowe miejsca w polskich amatorach” – dodał przystojny Sergiej.

Turniejowe boje tancerzy wszystkich kategorii wiekowych i stylów pomieszane były z wspólną zabawą organizowaną przez Hansa i Petera. Widownia zaopatrywana była w gwizdki i grzechotki. Tradycyjne już pojedynki gladiatorów ( par zawodowych ), werdykty Cezarów ( sędziowie) dostarczyły nam niezapomnianych emocji tanecznych oraz świetnej zabawy. Obficie zaopatrzone barki znajdujące się na sali, obszerne i dość wygodne szatnie dla tancerzy, doskonała muzyka, sprawny system informowania o składach kolejnych rund turniejowych, oraz „idea of free drinks”- to wszystko sprawiło, że cztery dni holenderskiego tanecznego święta minęły niepostrzeżenie szybko. Z żalem żegnaliśmy gościnne Assen. Z łezką w oku pakowaliśmy finałowe puchary do walizek, żegnaliśmy się z nowymi i starymi przyjaciółmi z całego świata. „Do zobaczenia za rok – znowu w Assen” – zapowiedział Marcel de Rijk – jeden z organizatorów turnieju. Nam pozostały jeszcze fotografie. Oto one:

Zdjęcia (kliknięcie myszą powiększa):

 Iwona Golczak i Michał Malitowski  Iwona Golczak i Michał Malitowski  Iwona Golczak i Michał Malitowski  Iwona Golczak i Michał Malitowski  Iwona Golczak i Michał Malitowski  Kinga Jurecka i Przemek Łowicki  Przemek Łowicki  Kinga Jurecka

 Kinga Jurecka i Przemek Łowicki  Kinga Jurecka i Przemek Łowicki  Kinga i Przemek zdobyli w Youth-Latin drugie miejsce  Finalisci Youth-Latin  Kinga Jurecka i Przemek Łowicki  Ewa Szabatin i Krzysztof Hulboj  Ewa Szabatin i Krzysztof Hulboj  Ewa Szabatin i Krzysztof Hulboj

 Ewa Szabatin i Krzysztof Hulboj  Kinga Jurecka  Przemek Łowicki  Magda Soszyńska i Marcin Hakiel  Katarzyna Horodecka i Łukasz Pawlak  Ireneusz Sulewski i Izaak  Finał Juvenile  Zmagania turniejowe przerywane były doskonałą zabawą "dla wszyskich"

 Blanka Winiarska i Marek Fiksa    Radość polskich finalistów w Youth-Latin  "Polski sektor" na widowni - wszyscy bawili się świetnie.  Holenderska para zajęła w Youth'ach 6 miejsce  "Taneczne zawirowanie"  Paulina Glazik i Przemysław Juszkiewicz  Tatusiowie z okolic barku mieli doskonały widok na parkiet

 Przerwa między rundami - czas na relaks i ostatnie wskazówki trenera  Młodzi podopieczni Państwa Grzejszczaków  Angelina Łoktiewa i Sasza Prisażniuk  Ola Karewa i Kamil Urbaniak  Ola Karewa  Kasia Świrska i Mateusz Parys  Sam "wódz" - Heinz Spaeker  Blanka Winiarska i Marek Fiksa

 Katarzyna Świrska i Mateusz Parys  Finaliści "Show-Latin"  Joanna Szokalska i Marek Egurolla  Irina i Vladimir Chtchepletsow  Finaliści "Show-Latin"  Katia Klep i Serge Militsja - zwycięzcy "show"  Anna Kaniewska i Piotr Stelmachowski  Ania Kaniewska  Bohaterowie dnia - para Tomka Dorosza

 Ewa Gajewska i Łukasz Rogowski  Ewa Gajewska    Fred Bijster, Donnnie Burns, Bo Loft Jensen, ...  Aby zabawa była głośniejsza i bardziej zajmująca publiczność zaopatrzono w "akcesoria gwiżdżące i grzechoczące"  Karina Nawrot i Andrzej Sadecki  Finaliści Junior-Latin  Marek Chojnacki poza ciepłą opieką nad polskimi parami z dużą uwagą oddawał się sędziowskim obowiązkom

 Ola Karewa i Kamil Urbaniak  Karina Nawrot - miss mojego obiektywu  Karina Nawrot i Andrzej Sadecki  Zawodowi finaliści w łacinie  ...zawodowcy - para finałowa  Rumba Joanny Leunis i Luisa van Amstela jest "co nieco akrobatyczna"  Szkocka para zawodowa - Luana Fanni i Mark Robertson  Hanna Karttunen i Paul Killick - zwycięzcy w łacinie zawodowców

 Joanna Leunis i Luis van Amstel - z nimi "tańczyły ściany" asseńskiej sali  Joanna Szokalska  Felix Castillo - jako wszechwładny Cezar  Słoweńscy mistrzowie - Katia Klep i Serge Mililitsja  Agnieszka Melnicka i Sergiej Surkow  Oksana Nikiforowa i Franco Formica  Finaliści IDSF Open Latin  Państwo Tętowscy

 Aleksandra i Krzysztof Kuligowie  Aleksandra Grabowska - reprezentantka Anglii  Dominika Kublik i Jarosław Marzec  Dominika Kublik i Jarosław Marzec  Agnieszka Melnicka i Sergiej Surkow  "Mela"  Richard Porter jako Cezar - niewolnik nałogu  "Rzymski" konferansjer

 Sylwia Kwarsz i Marcin Ścieglinski  Marek Chojnacki "wtapia się" w scenografię turnieju  Małgorzata Garlicka i Wiktor Kiszka  Marek Chojnacki w towarzystwie Pań: Łowickiej i Malitowskiej