IZAAKA WĘDRÓWKA W POSZUKIWANIU EUROPY
„Dobrze wyposażona sala do treningów, z dobrym zapleczem odnowy biologicznej, profesjonalne studio tańca, dostępne od rana do nocy, czy można znaleźć takie miejsca?” Takie pytanie mogą zadawać sobie tancerze, ich sponsorzy, szkoleniowcy, nauczyciele tańca w całej Polsce. Rozpocząłem poszukiwania „ u źródeł”. Ktoś musi takie obiekty budować. W mojej wędrówce po warszawskim Śródmieściu trafiłem do Administracji Placówek Oświatowych przy ul. Żurawiej. W krętych korytarzach budynku natrafiłem na drzwi z tabliczką „Sekcja inwestycji”. Przyjęli mnie: pani Jolanta Skierkowska i pan Bogdan Grudniewski. Zapytałem o inwestycje wykonane i będące w trakcie realizacji z bieżącego roku. Zestawienie, które mi przedstawili było imponujące. Właśnie zakończono modernizację i remont ośmiu boisk szkolnych. Mnie oczywiście bardziej interesowały sale gimnastyczne z zapleczem, sale w których można prowadzić naukę tańca. Remontów sal istniejących w dzielnicy wykonano wiele. Moją uwagę zwróciły dwa obiekty. Jeden to kompleks sportowo-widowiskowy przy ul. Polnej 7 oraz basen i sala sportowa przy Twardej 8/12. Projekt architektoniczny i dokumentacja tych obiektów zachwyciły mnie. „To miejsca idealne na prawdziwe trenowanie tańca, to idealne miejsca na turnieje tańca” – pomyślałem. „Kto może wprowadzić mnie w szczegóły tej i innych inwestycji?. Kto za tym stoi?”
Usłyszałem odpowiedź: „Nasz szef – Piotr Jakubowicz”. To temu, młodemu człowiekowi, uprawiającemu walki wschodu, narciarstwo, żeglarstwo, myślistwo bliskie są problemy właściwych warunków uprawiania sportów. Zabiegany dyrektor Administracji Placówek Oświatowych znalazł chwilę czasu na rozmowę ze mną.
Z. Łowicki:
Panie dyrektorze, skąd u pana ta szczególna troska o godziwe, wręcz komfortowe warunki uprawiania sportu?
P. Jakubowicz
Poza szefowaniem Administracji Placówek Oświatowych jestem prezesem oddziału Stowarzyszenia „Pro Europa”. Moje częste spotkania z samorządowcami Unii Europejskiej, moje działania na rzecz pozyskania środków na różne cele związane z naszym „ marszem do UE” dają mi okazję podglądania, kupowania doświadczeń z innych krajów. Oni wiedzą, że uprawianie sportu przez młodzież to sposób na walkę z różnymi patologiami. My też to wiemy, ale warunki treningów i zmagań sportowych bywają różne, albo żadne. To leży mi na sercu. Taniec – to nie tylko ruch, to także możliwość spotkań towarzyskich samych tancerzy, ale i ludzi związanych z ta dyscypliną. To oni powinni trenować, bawić się, rywalizować i odpoczywać w warunkach „na miarę Europy”, a niekonieczne w wynajętej dusznej sali gimnastycznej, gdzie zaplecze stanowi wystawiony na korytarz stolik udający bufet, a garderoba tancerzy to sala lekcyjna z przesuniętymi pod ścianę ławkami. O łazienkach, prysznicach .... już nie mówię.
Dyrektor Administracji Placówek Oświatowych
Piotr Jakubowicz
ZŁ
Czy kompleksy sportowe na Polnej i na Twardej będą te warunki spełniać?
PJ
Zdecydowanie tak. Proszę zerknąć na dokumentację techniczną tych obiektów. Tu znajdziemy naprawdę właściwe warunki do trenowania, odnowy biologicznej, organizowania imprez sportowych dla wymagającej widowni. To są idealne miejsca na prowadzenie zajęć przez szkoły, kluby tańca. To będą świetne miejsca na turnieje tańca. Przekonany jestem, że działacze środowiska tanecznego zainteresują się tymi obiektami.
Przekartkowałem dwie ogromne teczki dokumentacji architektonicznej tych obiektów.
Baseny i sale sportowe przy ul. Twardej i przy ul. Polnej:
W takich obiektach zorganizować turniej...
Obiekty w całości przystosowane dla osób na wózkach inwalidzkich.
Można się rozmarzyć. Ale wracam do rozmowy.
To nie marzenia, to już się buduje.....
ZŁ
Jest pan orędownikiem przystąpienia do Unii Europejskiej. Porozmawiajmy o tym.
PJ
Wasze środowisko, tancerze są doskonałymi ambasadorami naszego kraju. To przecież coraz większe sukcesy polskich tancerzy pokazują, że stać nas na dobre miejsce w UE. Jeżeli mówilibyśmy o nadrobieniu zaległości, to śmiem twierdzić, że to właśnie tancerze bez kompleksów wszelkie zaległości nadrobili. W maju oglądałem Mistrzostwa Europy. 7 i 8 miejsca polskich par, to chyba niezły wynik? Wejście do Europy to swego rodzaju transakcja. Uczestniczenie w dobrej transakcji wymaga zainwestowania. Zainwestujmy więc w dobre obiekty sportowe, w powszechny internet, w możliwość swobodnego poruszania się po świecie, podglądania Europy.
ZŁ
Czy zainteresowanie UE jest równie duże, jeśli chodzi o naszą dążność do integracji?
PJ
Tam są naprawdę spore pieniądze, dotacje, kredyty. Z naszej strony problem polega na opóźnieniach związanych z dotarciem do tych środków. Z takiej pomocy w sposób właściwy skorzystały dzisiejsze „tygrysy Europy” – Hiszpania, Irlandia. My też powinniśmy.
ZŁ
Dziękuję za rozmowę
|
Warszawa dnia 5 września 2001. |
Rozmawiał: Zbigniew Łowicki (Izaak) |